Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudzień. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 grudnia 2015

PODSUMOWANIE MIESIĄCA #Listopad


Hej kochani. Jak minęły Wam święta? Zadowoleni z prezentów? Dużo książek pod choinką? Tak naprawdę to mam nadzieję, że spędziliście wspaniały czas z rodziną i jesteście gotowi na Nowy Rok! W związku z tym, że wolne mam aż do 6 stycznia spodziewajcie się do tego czasu mnóstwa postów, a jak na razie mam dla Was podsumowanie miesiąca. Postaram się też zrobić podsumowanie roku, ale nie wiem czy uda mi się znaleźć i policzyć te wszystkie książki. Jednak jak na razie wróćmy do tematu posta.

#1 

Okładka książki After. Ocal mnie

After. Ocal mnie ~ Anna Todd

#2

Okładka książki After. Bez siebie nie przetrwamy

After. Bez siebie nie przetrwamy ~ Anna Todd

#3

Okładka książki Wszystkie jasne miejsca

Wszystkie jasne miejsca ~ Jennifer Niven

By dowiedzieć się co sądzę o książce zapraszam do przeczytania mojej recenzji KLIK.


#4

Okładka książki Klejnot

Klejnot ~ Amy Ewing

Recenzja tutaj KLIK.

#5

Okładka książki Pojedynek

Pojedynek ~ Marie Rutkoski

Recenzję postaram się dodać jeszcze dzisiaj. ;)

Wydaję mi się, że to chyba wszystko. Dzięki za odwiedzenie bloga i do przeczytania później!


środa, 23 grudnia 2015

Pomysły na świąteczne prezenty dla książkoholików.


Hej, witam. W związku ze zbliżającymi się Świętami, przychodzę do Was z postem zawierającym, według mnie, najlepsze pomysły na prezenty dla miłośników książkowych.  Część z nich będziecie mogli zrobić sami, a część kupić za raczej nie dużą cenę. No więc zaczynajmy!




#1
 Ramka z cytatem.
Będziesz potrzebował/a:
-kartki
-kolorowych długopisów, flamastrów
-ramki <wielkość zależy od Ciebie>
- i oczywiście cytatu, najlepiej jak znajdziesz jakiś z ulubionej książki osoby, której to dajesz lub po prostu taki, który się Tobie podoba
Na kartce napisz cytat i daj się ponieść fantazji, dodaj jakieś wzorki czy małe obrazeczki, a następnie włóż do ramki. Tyle, cała logika. A tu macie kilka zdjęć jakie znalazłam w internecie.

Cytując ścienny DIY Zakończ



#2
Kolejnym pomysłem może być biżuteria lub ubrania związane z książkami. Myślę, że każda fangirl/fanboy ucieszyłby/łaby się z takiej niespodzianki. O to przykłady stron, na których będziecie takie mogli taką zamówić:

http://epikbox.pl/sklep/
http://lumos-art.blogspot.com/

#3
 Dla fanów Harry'ego Potter dostępna jest książka do kolorowania lub ilustrowane wydanie pierwszej części przygód młodego czarodzieja.
Harry Potter. Książka do kolorowania - Opracowanie zbiorowe Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Tom 1 - Rowling Joanne K.

Linki:
http://www.empik.com/harry-potter-i-kamien-filozoficzny-tom-1-rowling-joanne-k,p1113808268,ksiazka-p
http://www.empik.com/harry-potter-ksiazka-do-kolorowania-opracowanie-zbiorowe,p1117604563,ksiazka-p

#4

Kolejnym pomysłem jest koszulka z <i tu dajcie ponieść się fantazji> dowolnym nadrukiem. Może to być jakiś fan art związany z książką czy cytat. Możliwości jest wiele. Prezent zdecydowanie będzie niepowtarzalny. Lub kupcie papier specjalny papier do drukarki, który można potem naprasować na  koszulce i voila gotowe.


http://divergentfans.net/profiles/blogs/make-your-own-divergent-t-shirt-full-instructions-stencils

#5

Ostatni prezent, to tak nie za bardzo prezent, a raczej miła niespodzianka. Mam na myśli ciasteczka ozdobione jak na profesjonalną fangirl przystało. Wystarczy, że kupicie foremki najlepiej w kształcie ludzików <ale mogą tez być inne kształty będziecie mogli narysować tam jakieś znaczki kojarzące się z daną książką> i następnie po wycięciu ozdóbcie je tak, by przypominały bohaterów z Waszych ukochanych książek. 



Chciałabym, żeby wyglądały tak jak te pierwsze, ale znając życie pewnie wyjdą tak jak te poniżej lub nawet gorzej. 

Dziękuje za uwagę. Mam nadzieję, że pomogłam tym co dopiero się ocknęli z prezentami. Do przeczytania następnym razem i Wesołych Świąt!
      

piątek, 18 grudnia 2015

"Wszystkie jasne miejsca" Jennifer Niven



tytuł: "Wszystkie jasne miejsca"
autor: Jennifer Niven
wydawnictwo: Bukowy las
ocena: 8/10

     Finch jest zwykłym nastolatkiem. No dobra pomijając może kilka faktów tj. że co chwila zmienia swoją osobowość i styl, ludzie nazywają go wariatem, no i najważniejsze - codziennie nowy pomysł na popełnienie samobójstwa.
     Jest też Violet. Najzwyklejsza dziewczyna. Ma swoją paczkę, co prawda może nie do końca oddanych przyjaciół, kiedyś nawet prowadziła bloga! Jednak po wypadku siostry zmieniła się. Odlicza dni do końca roku szkolnego i do opuszczenia miasta przypominającego jej na każdym kroku o stracie.
     Gdy pewnego dnia ta dwójka spotyka się na szczycie szkolnej dzwonnicy, żadne z nich nie wie, że w tym momencie ich życie zmieniło się na zawsze. Nawzajem uczą się żyć, cieszyć się teraźniejszością i nie myśleć o przeszłości.

"Idealny dzień rzeczywiście istnieje."

     Jak może zauważyliście na górze, oceniłam książkę na 8/10. Taki standard w moim przypadku. Muszę jednak przyznać, że jest to chyba pierwsza książka jaka mi się nie podobała. Może źle to ujęłam, jeszcze żadna książka tak mnie nie wkurzyła. Chodziłam po całym domu przeklinając głównego bohatera. Powiem tak. Od początku nie lubiłam Finch'a. Po pierwsze dlatego, że mnie zawstydzał. Miałam takie uczucie jakbym to ja była odpowiedzialna za wszystkie głupoty jakie robił i mówił. Z drugiej strony miał swoje momenty. Pokazał Violet jak żyć. Jak wrócić do normalności po stracie bliskiej osoby, jednym słowem uratował ją. Jednak tak naprawdę to nienawidziłam go przez to, że się poddał. Czytając nie mogłam w to uwierzyć. Dlatego, pomimo najszczerszych chęci, Finch nie należy i raczej nie będzie należał do moich ulubionych bohaterów.
     Może przejdźmy teraz do Violet. Nie mam jej nic do zarzucenia. Była bardzo ciekawą bohaterką. Jeszcze bardziej ją polubiłam, w przeciwieństwie do Finch'a, pod koniec książki. Podziwiałam ją za to, że się nie załamała i normalnie funkcjonowała.
     Tak naprawdę, gdzieś tam w środku cieszę się, że przeczytałam tą książkę. Podziwiam autorkę za poruszenie tematu samobójstwa. Może i nie zrozumiem o czym myśli taka osoba, mam nadzieję, że nigdy nie będę miała ku temu okazji, ale cieszę się, że taka książka powstała i chociaż trochę przybliżyła mi to co myśli i czuje taka osoba.

"Zdaję sobie sprawę, że nie chodzi o to, co się ze sobą zabiera, ale o to, co się zostawia."

      Na okładce widnieje "Jeśli szukasz książki na miarę "Gwiazd naszych wina"- to jest to." GUARDIAN. Może jest to po części racja. Obie książki poruszają dość istotny temat, a mianowicie śmierć. Nie mówią o niej bezpośrednio, lecz uświadamiają nam, że śmierć wcale nie jest czymś odległym i nigdy nie wiemy kiedy nadejdzie. Jednak nie myślcie, że śmierć to główny wątek tej książki. Nie, nie, zawiera dużą dawkę humoru i obowiązkowego w młodzieżówkach wątku miłosnego.
       Niestety nie jest to lekka książka, jakby mogło się wydawać patrząc na okładkę. Może od razu Was ostrzegę, że książka rozbroi Was emocjonalnie i zmieni Wasze poglądy na wiele spraw. Lecz chyba po to czytamy takie książki, żeby uciec chociaż na chwilę od własnych problemów. Rozluźnić się, popłakać sobie czy przeżyć życie na nowo.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

CO NOWEGO? #Grudzień


Witam! Po długiej, dłuuugiej przerwie wracam z nowym postem dotyczącym niczego innego jak najciekawszych premier książkowych w tym miesiącu. Bez dłuższych wstępów zaczynajmy.


#1 <kolejność losowa>



tytuł:" Dwie miłości"
autor: Sandi Lynn
data premiery: 08.12.2015
wydawnictwo: Amber

„Nazywam się Delilah Graham i muzyka jest moim życiem. Przeprowadziłam się z Chicago, aby zamieszkać w miejscu, które uważałam za centrum wszechświata: Nowym Jorku. Miałam dwadzieścia trzy lata i wychowując dwóch braci i siostrę, była najwyższa pora, aby zacząć własne życie. W ciągu dnia pracowałam jako kelnerka w obskurnej restauracji, nocami grałam w małych klubach i na ulicach Nowego Jorku. Do chwili gdy mężczyzna ze swoją córką nie przekroczyli progu restauracji i moje życie zmieniło się na zawsze. Zatrudnił mnie jako opiekunkę do córki, ale wydaje mi się, oczekuje ode mnie czegoś więcej.

Nazywam się Olivier Wyatt i pierwszy milion zarobiłem, kiedy miałem dwadzieścia lat. Moje życie stało się dość skomplikowane, odkąd moja pięcioletnia córka, Sophie, trafiła pod moją opiekę po śmierci jej matki. Szybko rozprawiała się z kolejnymi opiekunkami, do czasu gdy podczas obiadu w restauracji nawiązała niezwykłą więź z piękną kelnerką. Delilah była dokładnie tym, kogo potrzebowała Sophie. Mój brat, Liam, stwierdził, że to ja jej potrzebowałem. Jestem tylko mężczyzną ze skamieniałym sercem, przez dziewczynę, którą kochałem przed laty. Pożądanie to potężne uczucie; na tyle silne, że próba wyparcia się go, tylko je wzmacnia. Teraz, gdy poznałem Delilah, zasady zostaną złamane i granice przekroczone”.
Sandi Lynn
<lubimyczytać.pl>


#2


tytuł: Urodzony uwodziciel
autor: Susan Elizabeth Phillips
data premiery: 15.12.2015
wydawnictwo: Amber


Życie nauczyło niespełnioną malarkę Blue Bailey, że może liczyć tylko na siebie. I że nie wolno ufać mężczyznom, zwłaszcza przystojnym i bogatym. Kiedy więc spotyka gwiazdora futbolu, boi się głębiej zaangażować. Nie podejrzewa, że seksowny, pewny siebie idol musi – tak jak i ona – uporać się z przeszłością, by odważyć się zakochać jeszcze raz…
<lubimyczytać.pl>


#3

Wynajęta narzeczona
tytuł: "Wynajęta narzeczona"
autor: Amanda Quick
data wydania: 01.12.2015
wydawnictwo: Amber

Po śmierci ojczyma-utracjusza lady Eleonora zostaje bez grosza przy duszy i bez dachu nad głową. Oferta pracy spada jak z nieba. Hrabia Lancaster zapłaci jej za to, by odgrywała jego narzeczoną. Przyjmując propozycję, Eleonora nie wie, że wikła się w niebezpieczną intrygę. A hrabia nie podejrzewa, ile będzie go kosztować towarzystwo upartej dziewczyny...
<lubimyczytać.pl>


#4

Rok szczura. Tom 2. Wędrowniczka - Gromyko Olga

tytuł: Rok szczura. Wędrowniczka Tom II
autor: Olga Gromyko
data wydania: 07.12.2015
wydawnictwo: Papierowy księżyc

"Rok Szczura. Wędrowniczka" to niecierpliwie wyczekiwany przez czytelników drugi tom trylogii "Rok Szczura" – bestsellerowej sagi, która opowiada losy Ryski – wiejskiej dziewczyny wykazującej pewne zdolności jasnowidzenia, której w pełnej przygód wędrówce towarzyszą: jej przyjaciel z dzieciństwa Żar – złodziejaszek oraz znaleziony na drodze szczur Alk – który właściwie szczurem nie jest.

Po raz kolejny Olga Gromyko – bestsellerowa autorka "Wiernych wrogów" i serii o przygodach wiedźmy Wolhy gwarantuje niezapomnianą dawkę fantastycznej przygody z dużą dozą humoru, tak cenioną przez jej licznych fanów.

Ledwo co parę tygodni temu Ryska była zwykłą wiejską dziewczyną, którą od rówieśniczek odróżniały wyłącznie zdolności widzącej, czyli umiejętność dokonania najlepszego wyboru. 

A teraz tuła się po drogach i wsiach w towarzystwie Żara, młodego złodziejaszka – przyjaciela z dzieciństwa i Alka – gadającego szczura, którego największym życzeniem jest zmienić się z powrotem w człowieka. 

I wszystko byłoby dobrze (a przynajmniej względnie dobrze) gdyby nie to, że dokonane dawno temu wybory często miewają nie do końca spodziewane a równocześnie daleko idące konsekwencje.
<empik.com>

To na tyle. Jeszcze mam do Was jedno, dosyć istotne pytanie. Ostatnio zastanawiałam się czy nie chcielibyście żebym pisała dwóch recenzji? Mianowicie jedna byłaby bez spoilerów tak jak zawsze, a w drugiej pisałabym bardziej swoje przemyślenia czy komentarze dotyczące fabuły. Oczywiście byłoby wspaniale gdybyście Wy też uczestniczyli w dyskusji pisząc komentarze. Jeżeli pomysł Wam się spodobał dajcie znać. Do przeczytania następnym razem.

niedziela, 6 grudnia 2015

wtorek, 1 grudnia 2015

"Klejnot" Amy Ewing


Okładka książki Klejnot

tytuł: Klejnot
autor: Amy Ewing
cykl: The Lone City Tom 1
wydawnictwo: Jaguar
ocena: 8/10


"Wolność ma swoją cenę."

Wyobraźcie sobie, że w wieku 12 lat jesteście zabrani od rodziny i przewiezieni do Bramy Południowej, by szkolić i kształcić się na surogatkę. Tak wiem, bardzo "obiecująca" perspektywa. Czekajcie, jeszcze najlepsze przed wami. Po ukończeniu szkolenia jesteście wystawiani w Domu Aukcyjnym, by zostać sprzedanym szlachcie z Klejnotu. Nie tak źle prawda? Zamieszkujecie w pałacu, pławicie się w luksusie, żyć nie umierać. 
Niestety jest jedno "ale". 
Dosyć istotny fakt. 
Wraz z przekroczeniem progu Domu Aukcji straciliście swoją wolność. Najlepiej jakbyście w ogóle nie mieli własnej osobowości. Bez sprzeciwu wykonywali zachcianki właścicielki i byli ich pupilkami..
Tak  właśnie było z Violet. Główna bohaterka zostaje kupiona przez Diuszesę Jeziora i trafia do jej pałacu, by stać się zabawką w jej rękach. Czy rzeczywiście tak ma wyglądać jej życie? Dziewczyna pragnie uciec, jednak na drodze staje jej zakazana miłość. 

"Przesyłam sobie drobiazgi, których znaczenia nikt poza nami nie jest w stanie pojąć. Kawałek koronki, pukiel włosów, marmurowy pionek do Halmy, wydłubaną z zegarka sprężynkę. Znaczy to tyle, co: "Cześć, żyję i pamiętam.""

Amy Ewing wykreowała wspaniały <dobra, pojęcie względne> świat. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Wszystko zostało opisane, wyjaśnione. Chociaż czuję pewien niedosyt związany z nierozwinięciem przez autorkę tematu murów oddzielających Samotne Miasto od oceanu, czy historii powstania tego społeczeństwa. 

"- W twoich ustach słowo "prawda" brzmi jak coś wyjątkowo paskudnego."

Akcja rozkręca się powoli, by na końcu zrzucić na Was bombę uczuciową. Uwierzcie mi. Byłam tak przytłoczona różnymi emocjami, że miałam papkę zamiast mózgu. Dopiero następnego dnia dotarły do mnie niektóre rzeczy, wątki czy wydarzenia. Wyobraziłam sobie siebie na miejscu Violet. Brr, już na samą myśl o tym, przechodzą mnie ciarki.

"-Nie, tylko...Dokładnie pamiętam ten moment, w którym pomyślałam, że Violet Lasting znikła na zawsze."

 Naprawdę polubiłam główną bohaterkę i z całego serca jej współczułam. Inni bohaterowie byli naprawdę dobrze przedstawieni, ale czuję jakbym nie zdążyła ich jeszcze poznać i zrozumieć ich osobowości. Jeszcze jednym z minusów książki był jak dla mnie wątek miłosny. Oczywiście, że kibicowałam mojemu OTP, ale z drugiej strony, wydaję mi się, że ten wątek został wprowadzony za szybko i na siłę. Violet miała tyle spraw na głowie, że zakazana miłość, związany z nią stres i niebezpieczeństwo, nie były jej potrzebne.

"-(..) No cóż, jestem tylko człowiekiem. Nie jestem doskonała. (..)"

Sięgając po książkę nie wiedziałam, że tak się wciągnę. Zastanawiałam się, dlaczego wszyscy dookoła  robią o nią takie wielkie zamieszanie  i czy rzeczywiście jest taka wspaniała. Odpowiedź brzmi- tak. Myślę, że jesli jesteście fanami serii "Rywalki" lub "Czerwonej królowej", to wasze klimaty. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po tą pozycję uczyńcie to jak najszybciej, by wraz Violet walczyć ramię w ramię o wolność. Bo nigdy nie wiadomo, kiedy nam jej zabraknie...